piątek, 24 stycznia 2014

Zeszłoroczne wspomnienia..

Na zdjęciu widać mnie trzymającego głowę naszego Ślicznego Trzebińskiego Smoka Cybernetycznego który zajął II miejsce na ubiegłorocznej Małopolskiej Paradzie Smoków. Więcej na temat tej niezwykłej imprezy można poczytać na stronie organizatora teatru Groteska z Krakowa.

sobota, 18 stycznia 2014

C o się dzieje?

Nieprawdopodobne skandale jakich w ostatnich latach dopuścił się Kościół Katolicki w Polsce i z których zwykle wywija się ogonem każą mi się zastanowić nad jego kondycją i czy rzeczywiście warto było podpisywać ten konkordat.. Właściwie nie ma dnia bez jakieś kościelnej afery której Episkopat po jakimś czasie stara się ukręcić łeb.. Pedofile i inni przestępcy w sutannach są u nas właściwie nietykalni. Według mnie to państwo w państwie. I ten nieszczęsny konkordat- przecież jak chodzą słuchy że w świetle konstytucji RP jest on nieważny. Ponoć nie było podczas głosowania wymaganej bezwzględnej większości ale p(osły) i tak uchwaliły.. A czymże jest ten konkordat dla świeckiego jakim niby jesteśmy państwa posłużę  się komentarzem krążącym od jakiegoś czasu w necie:
,,WYOBRAŹCIE sobie taką hipotetyczną sytuację - Polska podpisuje z krajem X układ, na podstawie którego:

1- Polska będzie utrzymywać na swój koszt wszystkie ambasady kraju X i ich uczelnie wyższe, licea i gimnazja na terenie Polski.
2- Polska zgodzi się, aby państwo X posiadało na terytorium Polski siatkę jawnych funkcjonariuszy, zarówno obcego pochodzenia jak i rekrutowanych miejscowo.
3- Funkcjonariusze ci będą mieli gwarantowany wstęp do szkół, szpitali, wiezień, jednostek wojskowych, w celu gromadzenia informacji i prowadzenia działań propagandowych i manipulacyjnych na rzecz państwa X i jego interesów.
4- Funkcjonariusze ci wstępując do polskiego wojska zostają od razu co najmniej kapitanami, a nawet generałami i mają nie tylko pensje pochodzące z dochodu narodowego Polski, ale także maja dostęp do największych tajemnic
5- W stosownych przypadkach będą mieli tez pensje i przywileje takie same jak pracownicy tych ośrodków, ale pod wieloma względami nie będą podlegać takim samym przepisom np. ci w szkołach nie będą podlegali kuratorium i ministerstwu,
6- Ponadto Polska przyzna im bezpłatną opiekę medyczną i emerytury.
7- W przypadku łamania prawa przez tych funkcjonariuszy, o ile nie zostali złapani na gorącym uczynku, stolica państwa X zastrzega sobie prawo do nie informowania polskich władz i podejmowania kroków zgodnie ze swoimi interesami - np. tuszowania sprawy, zastraszania ofiar, przenoszenia winnych na inną placówkę, kłamania, oskarżania innych etc.
8- Państwo X zastrzega sobie prawo do wykorzystywania swoich funkcjonariuszy do otwartego krytykowania i wpływania na polską politykę wewnętrzną i zewnętrzną, prawa obywatelskie, kierunki badań naukowych i inny dowolny aspekt życia społecznego i politycznego
9- Państwo X zastrzega też, że jest niezależnym państwem i Polska nie ma tam prawa krytyki, a manipulacje są niedopuszczalne.
10-Polska ma też oddać państwu X wszystkie ziemie i nieruchomości jakie kiedykolwiek należały do władz Imperium X lub albo obywateli tego kraju.
11-Polacy robią codzienną składkę pieniężną na rzecz państwa X.
12-Polski rząd finansuje działalność agentów państwa X pracujących w Polsce
13-UMOWA GWARANTUJĄCA TE WSZYSTKIE PRZYWILEJE NIE PODLEGA WYPOWIEDZENIU."

Teraz wyobraźcie sobie, że krajem X jest Rosja. Nie do pomyślenia?? Dlaczego zatem pozwala się na to Watykanowi?

piątek, 17 stycznia 2014

Tomek gotuje


Właściwie chyba tu nie pisałem ze jestem z zawodu kucharzem.. parę lat temu rzuciłem w diabły pracę na etacie i zacząłem działać na własnym poletku.. Miałem dość bycia pięciogwiazdkowym szefem bez życia prywatnego, z nerwica i dwoma dniami wolnymi w miesiącu. Na etacie pracowałem w różnych hotelach prawie 25 lat.. Ciesze się ze rzuciłem to w diabły.. Tomek dalej gotuje ale żyje już inaczej. Mam kilka razy mniej kasy niż gdy byłem szefem ale mam również to czego za pieniądze się nie kupi. I dlatego jestem teraz szczęśliwym człowiekiem. na fotkach mój ostatni katering z zeszłej niedzieli.
Więcej fotografii moich potraw znajdziecie TUTAJ.

środa, 8 stycznia 2014

Z netu..


Zdziś w sieci..dobre:) A mój kot Rycho jest ponad to. Wiadomo - ,,przecież wszystkie Ryśki to fajne chłopaki".

Spotykają się trzy rekiny, jeden mówi: - Wczoraj zjadłem jakiegoś francuza i do dzisiaj mi się odbija jego perfumami. - To jeszcze nic - mówi drugi - ja tydzień temu zjadłem ruska i do dzisiaj nie mogę płynąć prosto. - To i tak nic - mówi trzeci - ja 2 tygodnie temu zjadłem polskiego posła, łeb miał taki pusty, że do dzisiaj nie mogę się zanurzyć!

sobota, 21 grudnia 2013

21 grudnia - poczatek astronomicznej zimy.

21 grudnia o godzinie 18.11 rozpocznie się astronomiczna zima. Tego dnia Słońce wzniesie się w Psarach ponad horyzont o tylko 14.7 stopnia. Początek astronomicznej zimy jest również najkrótszym dniem roku 2013 który będzie trwał tylko 7 godzin i 42 minuty. Na pocieszenie można dodać, że każdy następny dzień będzie odrobinę dłuższy.. Jednak świadomość że podczas gdy na naszej północnej półkuli zapada zima, mieszkańcom półkuli południowej rozpoczyna się właśnie.. lato. My zaś musimy uzbroić się w cierpliwość- astronomiczna wiosna przyjdzie do nas 20 marca 2014 roku.
Dla amatorów jasnych komet mamy niespodziankę. Po rozpadzie komety Ison, która miała być największą kometą stulecia na niebie przez najbliższe dni widać nieuzbrojonym okiem kometę C/2013 R1 Lovejoy. Widać ja na wschodnim niebie przed świtem. Obserwacje można prowadzić od godziny 4 nad ranem do wschodu Słońca. Dokładne mapki położenia tego obiektu znajdziecie tutaj.

piątek, 20 grudnia 2013

Pobarbórkowe impresje

Barbórka już poza mną- w tym roku udała się super. Szczególnie smakowała mi zupa z chrzanu w chlebie.
A przede mną święta. Dziś zaczynam robić zamówione pierogi i uszka z kapustą i leśnymi grzybami.. We wtorek piekę zamówioną ,,wigilijną" kaczkę:) i robię masę sałatek. Wot duch czasów.
A tu link do mojego artykułu o zbiórce pieniędzy na pomnik niedźwiedzia Wojtka który ma stanąć w przyszłym roku w Parku Jordana W Krakowie. Poczytajcie o tym bohaterze spod Monte Cassino


czwartek, 19 grudnia 2013

Dlaczego nie czytam papierowej prasy?



Z dzisiejszego komentarza. czytam sporo ..książek tak około 10 miesięcznie wypożyczanych w Bibliotece ( chwała że są!), zaś gazet nie kupuje w ogóle poza Wiedzą i Życiem i polskim Scientific American. Jak widać nie są to gazety ,,polytyczne". I nie jestem w tym odosobniony- sprzedaż prasy papierowej spada, choć z drugiej strony tytuły ,,hobbystyczne", że tak powiem maja się dobrze a nawet notują wzrosty sprzedaży. Dlatego nie żal mi dramatycznych spadków sprzedaży  ,,Wyborczej" , ,,Do rzeczy" i innych ,,słusznych" tytułów. ,,Media papierowe zwyczajnie nie zaspokajają zapotrzebowania ludzi na informacje. Zostały one opanowane przez kliki lewicowe i prawicowe, które zajmują się głównie autopromocją, użeraniem się między sobą i wciskaniem czytelnikom swojej propagandy, której przeciętny człowiek ma zwyczajnie dość. W dodatku nie dopuszcza się tam do głosu nikogo spoza własnej kliki, bo przecież to byłaby konkurencja o miejsce pracy. Pitolą więc w kółko od 20 lat to samo i tylko coraz bardziej się zasklepiają we własnym "jedynie słusznym, mądrym i dobrym" środowisku. Nie reagują na zmieniające się potrzeby ludzi - i dziwią się, że coraz mniej osób chce ich czytać. Czytelnik nie może też - co ważne - na głoszone przez redaktorów bzdury w żaden sposób odpowiadać, gdy w Internecie jest to możliwe. To dla obecnych ludzi ważny plus, bo czasy, kiedy łykaliśmy bezmyślnie każdy nonsens, głoszony przez "autorytety", już się skończyły. Gdybyśmy mieli prasę z prawdziwego zdarzenia, nie zacietrzewione, myślące najpierw o sobie, potem o swoich obłąkanych ideologiach, a dopiero na koniec o czytelnikach grupki, to spadek sprzedaży gazet niewątpliwie by istniał, ale nie byłby tak silny. Z prostej przyczyny - w dziennikarzach widziano by prawdziwych fachowców, wyższą instancję w stosunku do opanowanego przez amatorów Internetu". I to tyle w temacie..